Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obraz

Deweloper nie naprawia usterek - jak wyegzekwować naprawę lub zlecić ją na jego koszt

Deweloper nie naprawia usterek

Deweloper nie usuwa usterek po odbiorze - co zrobić i jakie masz prawa

Termin na usunięcie usterek minął. Deweloper milczy, ekipa nie przyjeżdża, a na kolejne telefony i e-maile nie ma odpowiedzi. To frustrująca sytuacja  ale prawnie dobrze uregulowana. Nowa ustawa deweloperska daje nabywcy konkretne narzędzia: od pisemnego wezwania z terminem ostatecznym, przez zlecenie naprawy innemu wykonawcy na koszt dewelopera, aż po obniżenie ceny mieszkania lub odstąpienie od umowy przy wadzie istotnej.

Kluczem jest działanie w odpowiedniej kolejności i dokumentowanie każdego kroku. Poniżej wyjaśniamy jak to zrobić.


Trzy terminy których deweloper musi przestrzegać

Zanim przejdziemy do działań które można podjąć, warto dobrze rozumieć mechanizm terminów wynikający z art. 41 nowej ustawy deweloperskiej. Ustawa przewiduje trzy następujące po sobie etapy:

Termin podstawowy - 30 dni kalendarzowych na usunięcie wad od dnia podpisania protokołu odbioru (w przypadku usterek zgłoszonych podczas użytkowania - od dnia uznania reklamacji lub upływu 14-dniowego terminu na odpowiedź). To pierwszy i główny termin. Jeśli deweloper go dotrzyma, sprawa jest zamknięta.

Termin wydłużony - jeśli deweloper nie zdąży w ciągu 30 dni, ma prawo wskazać nowy termin usunięcia wad, ale musi to zrobić pisemnie i z uzasadnieniem opóźnienia. Nie może go przedłużać jednostronnie bez podania przyczyny. Jeśli nie wskaże żadnego terminu wydłużonego, nabywca przechodzi od razu do kolejnego etapu.

Termin ostateczny - wyznaczany przez nabywcę, jeśli deweloper nie usunął wad w terminie wydłużonym albo w ogóle nie wskazał takiego terminu. Po bezskutecznym upływie terminu ostatecznego nabywca ma prawo do wykonania zastępczego na koszt dewelopera - bez zgody sądu.

To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie praktyczne. Skorzystanie z wykonania zastępczego wymaga przejścia przez wszystkie etapy w odpowiedniej kolejności. Pominięcie któregoś z nich może osłabić pozycję nabywcy przy dochodzeniu zwrotu kosztów.


Krok 1 - pisemne wezwanie po upływie terminu podstawowego

Gdy minie 30 dni od protokołu odbioru (lub uznania reklamacji) i usterki nie zostały usunięte, pierwszym krokiem jest pisemne wezwanie dewelopera. Powinno ono zawierać:

  • odniesienie do protokołu odbioru lub wcześniejszego zgłoszenia wady z datą,
  • wskazanie które konkretnie usterki nie zostały usunięte,
  • stwierdzenie że termin podstawowy upłynął bezskutecznie,
  • wyznaczenie terminu ostatecznego na usunięcie wad,
  • wyraźną informację o konsekwencjach braku działania, czyli możliwości wykonania zastępczego na koszt dewelopera.

Wezwanie należy wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Data doręczenia jest punktem startowym terminu ostatecznego i kluczowym dowodem w razie sporu. Podobnie jak przy zgłoszeniu wad opisanym w artykule o piśmie reklamacyjnym do dewelopera, e-mail bez potwierdzenia odbioru ma ograniczoną wartość dowodową.


Krok 2 - wykonanie zastępcze na koszt dewelopera

Jeśli termin ostateczny upłynął bezskutecznie, nabywca może zlecić usunięcie usterek innemu wykonawcy i obciążyć kosztami dewelopera. To uprawnienie wynika wprost z art. 41 ust. 8 nowej ustawy deweloperskiej i nie wymaga zgody sądu - co jest istotną różnicą w stosunku do starych przepisów, gdzie wykonanie zastępcze bez upoważnienia sądowego było możliwe tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Żeby skutecznie dochodzić zwrotu kosztów, warto zadbać o kilka rzeczy:

  • zlecić naprawę firmie która wystawi fakturę VAT - paragon od majstra bez dokumentacji osłabi roszczenie,
  • zawrzeć pisemną umowę z wykonawcą określającą zakres prac i ich koszt,
  • udokumentować stan usterki przed naprawą: zdjęcia z datownikiem, ewentualna opinia techniczna,
  • zachować całą korespondencję z deweloperem potwierdzającą że termin upłynął bezskutecznie,
  • po zakończeniu naprawy wysłać deweloperowi wezwanie do zapłaty wraz z fakturami i kosztorysem.

Koszty które deweloper ma obowiązek zwrócić to nie tylko robocizna, ale również materiały użyte do naprawy i ewentualny koszt ekspertyzy rzeczoznawcy budowlanego, jeśli był potrzebny do ustalenia zakresu lub przyczyny wady.


Co jeśli deweloper kwestionuje zasadność usterki

Sytuacja komplikuje się gdy deweloper nie tyle zwleka z naprawą, co w ogóle odmawia uznania wady - twierdząc że to nie jest jego odpowiedzialność, że usterka powstała z winy użytkownika albo że mieści się w dopuszczalnych tolerancjach wykonawczych.

W takim przypadku najskuteczniejszym krokiem jest zlecenie niezależnej opinii rzeczoznawcy budowlanego. Opinia taka określa charakter wady, jej przyczynę i szacunkowy koszt naprawy. Koszt sporządzenia opinii wynosi zazwyczaj od kilkuset do kilku tysięcy złotych w zależności od zakresu i stopnia skomplikowania sprawy. W przypadku poważniejszych wad konstrukcyjnych lub instalacyjnych jest to wydatek który zwraca się wielokrotnie - zarówno jako argument w negocjacjach jak i dowód w ewentualnym postępowaniu sądowym.

Deweloper który odmawia uznania wady mimo negatywnej opinii rzeczoznawcy ryzykuje nie tylko koszty naprawy, ale też koszty procesu sądowego i ewentualne odszkodowanie za okres w którym nabywca nie mógł korzystać z mieszkania zgodnie z przeznaczeniem.


Obniżenie ceny jako alternatywa dla naprawy

Wykonanie zastępcze to nie jedyna opcja. Nabywca może zamiast żądania naprawy złożyć deweloperowi oświadczenie o obniżeniu ceny mieszkania o kwotę odpowiadającą wartości wady. To rozwiązanie bywa prostsze w przypadku drobniejszych usterek, gdzie koszt naprawy jest możliwy do precyzyjnego wyliczenia i obie strony mogą się porozumieć bez angażowania zewnętrznych wykonawców.

Obniżenie ceny można żądać zarówno na podstawie przepisów o rękojmi jak i w ramach odpowiedzialności kontraktowej dewelopera. Jeśli deweloper nie zgadza się na obniżkę dobrowolnie, nabywca może dochodzić jej na drodze sądowej.


Odstąpienie od umowy przy wadzie istotnej

W przypadku wad istotnych, czyli takich które uniemożliwiają lub znacznie utrudniają korzystanie z mieszkania zgodnie z przeznaczeniem, nabywca ma prawo odstąpić od umowy deweloperskiej. To środek ostateczny, ale realny - szczególnie gdy deweloper przez długi czas ignoruje wezwania i usterka jest poważna.

Wady istotne to między innymi poważne problemy z instalacją grzewczą uniemożliwiające ogrzanie mieszkania, wadliwe wykonanie ścian nośnych, przeciekający dach lub fundamenty, brak możliwości legalnego użytkowania lokalu z powodu niezgodności z przepisami. W przypadku sporu co do tego czy wada jest istotna, opinia niezależnego rzeczoznawcy budowlanego jest najsilniejszym argumentem.


Droga sądowa - kiedy warto ją rozważyć

Postępowanie sądowe staje się konieczne gdy deweloper odmawia zwrotu kosztów wykonania zastępczego, kwestionuje zasadność wady mimo opinii rzeczoznawcy, albo gdy skala usterek i związanych z nimi szkód jest na tyle poważna że żadne polubowne rozwiązanie nie wchodzi w grę.

W pozwie można żądać łącznie kilku rzeczy: usunięcia wady lub zwrotu kosztów jej usunięcia, odszkodowania za szkody wynikłe z wady (np. zniszczone meble, koszty tymczasowego zakwaterowania jeśli mieszkanie było nieużyteczne), kar umownych jeśli umowa deweloperska je przewidywała, a także kosztów procesu i wynagrodzenia pełnomocnika.

Przed skierowaniem sprawy do sądu warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie nieruchomości. Oceni on realne szanse powodzenia, pomoże ustalić wartość przedmiotu sporu i wskaże optymalną strategię - szczególnie że od wartości sporu zależy opłata sądowa oraz to który sąd będzie właściwy do rozpoznania sprawy.